„Akcenty” powracają!
Jest to powrót w nowoczesnym stylu, poprzez internet. Inicjatorzy tego przedsięwzięcia, Filip German (wcześniejszy wydawca pisma i jego główny wskrzesiciel) wraz z Reginą Mikielewicz starać się będą, by Akcenty ‘wirtualne’ zachowały styl i podział formalny działów, do których nasi czytelnicy się przyzwyczaili i zaakceptowali. Znajdą tu państwo artykuły, eseje, felietony poruszające ważne wydarzenia polityczne, społeczne, obyczajowe i kulturalne.
W dziale „Historia” publikujemymy artykuł Mariana Lipińskiego pod tytułem „Dzień Niepodległości”. To krótkie kompendium wiedzy o sytuacji, umożliwiającej zrodzenie się na nowo Rzeczypospolitej, blasków i cieni powstanie nowoczesnego państwa europejskiego, które po przeszło 100-letniej niewoli (albo obecności jedynie w formach wasalnych) powraca do życia dzięki woli narodu.
Również w dziale „Historii” publikować będziemy nieco zmienioną (często rozszerzoną) wersję artykułów-gawęd Andrzeja Wiłuna o narodzinach polskiej państwowości, rozkwicie państwa, ale i upadkach i kolejnych wskrzeszeniach.
Na temat dwujęzyczności, temacie niezmiernie ważnym dla rodzin mieszkających poza Polską, publikujemy dyskusję o jej fenomenie, a dział „Społeczeństwo” przypomina artykuł o spadkach, uzupełniony pytaniami i odpowiedziami adwokatów na listy do Akcentów przesłane.
Wierzymy, że internetowe wydanie Akcentów stanie się żywą, aktywną platformą dyskusji oraz wymianą poglądów, opinii i spostrzeżeń naszych czytelników. Nie możemy obiecać publikację wszystkich nadesłanych materiałów, ale obiecujemy, że na wszystkie listy, których autorzy zaproponują rzeczową dyskusję – odpowiadać będziemy.





Jeśli to powrót, to chciałabym zobaczyć jakie były poprzednie Akcenty. Strona czytelna, artykuły ciekawe i w ogóle…. niczego sobie! Będę do Was wracać!
Gratuluje, gratuluje! – wszystko przeczytane „od deski do deski”. Bardzo ciekawy esej Lipinskiego, bardzo ciekawe, nawet wzruszajace felietony i wiersz pani Mikilewicz, kontrowersyjne, ale interesujace pana Gruszeckiego. Jesli chcecie – cos podrzuce. Milo mi bedzie znalezc sie w dobrym towarzystwie, np. sp. Osadczuka. Kiedys, bardzo dawno temu poznalem pana Bogdana, rozmawialem i wiem, ze byl wielkim znawca polsko-ukrainskich stosunkow, mocno niedocenionym, glownie na Ukrainie.
Wypada pogratulowac! Wszystkiego…