Notabene

Osioł Zidane z wrocławskiego ZOO wytypował Polsce mundialowe zwycięstwo.

Felieton

DATA
15.07.2018

PRZECZYTASZ W CIĄGU
5 minut

AUTORKA   → Regina Mikielewicz

DATA   15.07.2018

PRZECZYTASZ W CIAGU   5 minut

Pan Jacek Kurski szef państwowej telewizji powiedział, że jego stacja jest bliższa prawdy od wszystkich stacji komercyjnych. Arcymiły przymiotnik „bliski” jest częścią mowy i stopniuje się następująco: bliski – stopień równy, bliższy – stopnień wyższy i najbliższy, to stopień najwyższy. A więc sam przyznał, że nie jest najbliższy prawdzie. I to jest prawda. Może to i lepiej że tak stonował, bo ostatnio język polski wpadł w wądół wulgaryzmu i przesady. „Bestialskie zachowanie posła PiS w młodości” aż poderwało do przeczytania artykułu. – No to się im nazbiera – myślę. Byłam już po przeżyciu afery ze Stanisławem Piętą, trybunem tej partii, obrońcą tradycji małżeńskiej, który silnie uwikłał się w romans z pewną młodą damą. Pomagał i dogadzał jej jak mógł z czystej, ludzkiej życzliwości, nawet w pościeli hotelowej. Władze PiS nie dały wiary tłumaczeniom, zawiesiły i pozbawiły… Nie pomógł nawet fakt, że zbliżenie pary nastąpiło w siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, a wtedy wszystko, jak wiadomo, jest podnioślejsze.

Wrócę jednak do owego „bestialstwa”; spodziewałam się wszystkiego najgorszego. Okazało się, że poseł pacholęciem będąc, prosił starszego pana w kiosku o rzecz z najwyższej półki, a gdy ten już towar znosił ze szczytu, urwis uciekał. Po prostu brak słów na takie bestialstwo, nieprawdaż? Kiedyś zabraknie przymiotników na określenie czegoś naprawdę okrutnego.

Z wypowiedziami oceniającymi trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie. Przekonał się o tym polski prezydent, który powiedział przed laty, prezydentem jeszcze nie będąc, że „stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych, jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa”. Nie czuję uczucia Schadenfreude, ale uważam, że dobrze się stało, iż wielki Bóg nie wysłuchał modłów polskich kibiców. Gdyby zespół wygrał, to znaczyłoby: raz – stan polskiego sportu odzwierciedla…, dwa – nieważne jaka gra, Bóg i tak bramki nosi…, trzy – wystarczy, że osioł Zidane z wrocławskiego ZOO wytypował mundialowe zwycięstwo Polsce. Święty Panie, dać osłowi takie zadanie!

Osobiście uważam, że dziś w Polsce, jeżeli w ogóle, to powinno się wróżyć za pomocą metoposkopii (ze zmarszczek na czole). Należało się udać do Prezesa i spenetrować głębię hardego, dumnego czoła włodarza oraz wyciągnąć wnioski z bruzd. Lepsze to, niż trudzić osła intelektualnie (a ten się męczył i wahał, wiadomo osiołkowi w żłobie dano). W końcu, jak wiadomo, osioł skłamał.

Nie skłamał za to Antoni Macierewicz, który zawsze wyżej (dodam od siebie najwyżej) stawia dobro Polski nad prywatę. On to przyczynił się do wysokiego statusu Wojsk Obrony Terytorialnej w Polsce – piątej siły zbrojnej. Już są pierwsze efekty, które potwierdzają sprawność bojową tych jednostek. Opowiem o jednej z akcji.

W pewną letnią, słoneczną sobotę roku Pańskiego 2018 wyruszyły oddziały WOT w teren, by, jak powiedział jeden z podpułkowników: „chronić społeczeństwo lokalne”. Szykiem zbrojnym, w leśnym kamuflażu, podeszli bojownicy pod domy lokalnej społeczności i nuże strzelać zza węgła. Z relacji przestraszonych mieszkańców dowiedzieliśmy się, że psy uciekały spłoszone z podkulonymi ogonami, ludzie kryli się gdzie popadnie, a wojsko odziane w mundury i dozbrojone w karabiny szalało ofiarnie po okolicy. Nie pomogły żale i pretensje zalęknionych, nie pomogły wszelkie prośby o opamiętanie i odstąpienie od czynów. Nic nie skutkowało. Jeden z dowódców lekceważąc błagania, a nawet groźby, stwierdził w krótkich żołnierskich słowach: „Jesteśmy dla was. My was bronimy!”. Przed kim? – pytano. Okazało się, że przed wrogiem.

Spokój społeczeństwa miejscowego na długo został utracony. Co tu robić? Jak obronić się przed taką obronnością?

Dyskusja

6 komentarzy

  1. La-la-la

    PiS zamulił Konstantemu widzenie, a to powtarzanie „nie polskie tylko polskojęzyczne” już staje się batem na oślep…
    Poza tym poczucie humoru trzeba mieć, partia nie wyuczy.

    Odpowiedz
  2. Kostek

    Jak na moje, artykuł kpiąco-idiotyczny i naśmiewa się z prawdziwych wartości, np. Patriotyzmu. Ponieważ to portal tylko polskojęzyczny, nie polski, Bóg z nim.

    Odpowiedz
  3. Dziunia

    No tak, Trump juz nie chce bronic Europy, wiec musimy sami sobie poradzic z wrogami. Tylko nalezaloby tych wrogow poszukac i nazwac po imieniu.
    Przeciw Rosji chyba nie mamy szans, Chiny tez odpadaja. A wiec trzeba szukac wroga, z ktorym mielibysmy jakas szanse.
    Moze jednak jestesmy wybrancami Trumpa, ktory uwaza, ze ma samych wrogow, doprowadzajacych USA do ruiny. A moze Trump sie tez przejezyczyl, gdy nas zapewnial o swoim poparciu. Ktoz to wie.
    W kazdym razie WOT, cwiczenia bojownikow w obronie spoleczenstwa lokalnego, to brzmi bardzo patriotycznie, a nasza ojczyzna znow jest patriotyczna, silna, zwarta i im wiecej sie o tym pisze tym lepiej. Zastraszeni ludzie to wrog demokracji. Zastraszeni nauczyciele, burmistrzowie, reporterzy, dzialacze spoleczni, to cel obecnego rzadu. Jak masz inne zdanie to nie masz pracy.
    Turcja to wlasnie 2 lata temu przeprowadzila.
    Odwraca sie wtedy uwage od permanentnego niszczenia praworzadnosci, niezawislosci sadow, wolnosci prasy i mediow, od klamstw historycznych, likwidowania niewygodnych organizacji nie panstwowych, od podzialu spoleczenstwa.
    A wiec udawajmy dalej, ze jestesmy wielcy, patriotyczni , wspaniali i gotowi do boju.
    Pseudo-patrioci niszczacy, mam nadzieje nieswiadomie, swoj kraj.
    I jestem coraz bardziej smutna.

    Odpowiedz
  4. Patriota

    Można się pośmiać, fakt, ale PiS przywróciło Polsce honor i wiarygodność. I część im za to!

    Odpowiedz
    • Patryk

      „W koncu jak wiadomo osiol sklamal”. Bardzo piekne zdanie!
      Z szacuneczkiem Patryk

      Odpowiedz
    • Emerytka

      Honor?, cześć? Panie Patrioto!- wstyd i hańbę! Macie złudzenia unoszenia się, ale grawitacja zrobi swoje, a za złudzenia zapłacą wszyscy. Jest Pan pewnie uroczym panem, z wiarą głęboko patriotyczną, w rozumieniu dzisiejszych władz, ale to co jest moim kraju uważam za wielkie nieszczęście, z którego trzeba się będzie długo otrząsać.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Impressum        Facebook        Twitter
Copyright © Akcenty  •  Wszystkie prawa zastrzeżone
Berlin, 2004 - 2017 r.
Share This
"Akcenty" powołaliśmy do życia w 2004 roku jako miesięcznik społeczno-kulturalny. W tym samym roku powstał portal akcenty.de

Wszystkie artykuły publikujemy nieodpłatnie. Pragnących wesprzeć nas prosimy o datki - z nich pokrywamy m.in. koszty administracyjne i opłatę serwerów. Dziękujemy za pomoc. Wpłaty prosimy dokonać poprzez PayPal:

Paypal.me/AkcentyBerlin

Impressum:
"Akcenty" c/o Filip German
Herrfurthstr. 31
12049 Berlin

USt-IdNr:
DE235870007


Kontakt:

redakcja@akcenty.de
facebook
twitter