Rewal

Rewal to miejsce, do którego przyjeżdża się, by odetchnąć świeżym powietrzem, bryzą, wiejącą raz znad morza, raz z lądu

Podróże po Polsce

Rewal

Rewal to miejsce, do którego przyjeżdża się, by odetchnąć świeżym powietrzem, bryzą, wiejącą raz znad morza, raz z lądu

Podróże po Polsce

DATA
01.09.2017

PRZECZYTASZ W CIĄGU
6 minut

AUTORKA   → Regina Mikielewicz

DATA   01.09.2017

PRZECZYTASZ W CIAGU   6 minut

Rewal to miejsce, do którego przyjeżdża się, by odetchnąć świeżym powietrzem, bryzą, wiejącą raz znad morza, raz z lądu – a więc co wrażliwszy usłyszy najnowsze, by powiedzieć, najświeższe wieści z obydwu kierunków… W tym roku nagrodzono rewalską plażę Błękitną Flagą i uznano ją za jedną z najczystszych kąpielisk w Polsce. Niestety, nie za bardzo pozytywnie oceniono działalność burmistrza, którego w czerwcu zawieszono w czynnościach służbowych. Nim wyjaśnią się nieporozumienia związane z niepraworządnością włodarza gminy – poznajmy jedną z ciekawszym miejscowości nad polskim Bałtykiem.

Krótka historia Rewala: W wczesnych wiekach nowożytnych osiedli tu Goci, by w III wieku n.e. ustąpić sile Słowian. Okres chrystianizacji, a więc wieki średnie, to panowanie różnych władców, w tym dominującej dynastii Gryfitów (pochodzenie słowiańskie), która w XIV wieku rządziła również Norwegią, Danią, Szwecją, a nawet Księstwem Słupskim. Prawdziwe mocarstwo. W czasie wojny trzydziestoletniej Szwedzi zawładnęli Pomorzem i obalili na zawsze jej potęgę. Później eskalacja luteranizmu (i wszelkich jego odłamów) zachwiała światem kościoła rzymsko-katolickiego, różnicując wyznaniowo nie tylko Pomorze, ale i całą Europę.

Trzeba przyznać że ‘dobre położenie’ regionu było zawsze celem jego zawłaszczenia i przechodziło z rąk do rąk, by po zjednoczeniu Niemiec przez Bismarcka stać się częścią Cesarstwa Niemiec. Gdy się skończy niedługa historycznie epoka tego imperium, władzę przejmie Republika Weimarska. Też na niedługo. Schedę po niej zgarnie Rzesza Niemiecka zwana III Rzeszą.

Po klęsce wojennej Niemiec nowe porządki aranżują alianci, którzy ustalają ład własny, tzn. zwycięzców. Na ich mocy granice zostają cięte i poprzesuwane tak pomysłowo, że np. Wschód Polski przenosi się na Zachód, a osadzeni na Pomorzu Niemcy ustępują miejsca Polakom wypędzonym z ich ojcowizny. Obraz roszad dopełnia powojenna akcja „Wisła”, polegająca na tym, że z ziem rolniczych przerzuceni zostali nad morze Ukraińcy. Ludziom z dziada pradziada związanych z rolą, budowanie nowej egzystencji w nowych warunkach nadmorskich przychodziło niezmiernie trudno, toteż żal i niechęć ‘zawładnęły sercami pobratymców’.

Należy dodać, że powojenne przetasowania zmieniły zasadniczo obraz i strukturę mieszkańców tych terenów zarówno zawodowo, społecznie jak i wyznaniowo: Ukraińcy przywieźli nowe wiary – prawosławie i grekokatolicyzm, Polacy – katolicyzm.

Okres transformacji w Polsce w końcówce XX w. obudził aktywność społeczeństw, a przystąpienie kraju do nowych struktur ekonomicznych umożliwił wybuch kreatywności, rzutkości i pomysłowości. Rewal znalazł się w tej awangardowej czołówce. Z przaśnej wsi nadmorskiej stał się popularnym ośrodkiem wczasowo-turystycznym, do której zjeżdżają nie tylko na lato i nie tylko z Polski rzesze kuracjuszy i turystów. Niemała w tym zasługa byłego burmistrza, który inwestował z rozmachem: przebojowo i z fantazją.

Rewal poleca: Sama miejscowość aktywizuje się szczególnie latem, choć o każdej porze roku ma swój urok. Dla wypoczywających pełen zestaw możliwości rekreacyjno-sportowych na każdą porę roku. Jest tu również Nadmorska Kolej Wąskotorowa czynna cały rok, kilka ciekawych obiektów architektonicznych, ale nade wszystko dobre drogi, piękne aleje spacerowe, taras widokowy, dużo zieleni, ładne, porządne skwery. Są przyzwoite restauracje i niedrogie jadłodajnie, przy morzu zaś – rybka z kutra. Sporo również możliwości noclegowych na każdą kieszeń.

My skorzystałyśmy z gościnności Laweru, niewielkiego hotelu nieopodal morza, w którym apartamenty są wyposażone bardzo starannie, ze smakiem i z myślą o wygodzie wypoczywającego (z aneksami kuchennymi i przestronnymi łazienkami). Gospodarze zaś życzliwi, pomocni i dyskretni.

W pobliżu wiele atrakcji, wartych obejrzenia, które zwiedzać można wędrując brzegiem morza. Polecamy Trzęsacz. Jest tu m.in. część ściany kościoła na klifie, podmytego przez Bałtyk, Multimedialne Muzeum, zabytkowy ołtarz przeniesiony z byłego kościoła no i widok paralotniarzy szybujących nad taflą morza…

Zamykamy wspomnienia o Rewalu wierszem-wspomnieniem z wiarą, że obudzi chęć poznania miejscowości, którą naprawdę warto poznać.

“Zachód słońca w Rewalu” aut. Regina Mikielewicz

Morze kusiło

Drugą stroną

Skweru ziemskiego.

Ale nim słońce uległo

Nim wpadło

na antypody

by innych zadziwić

wschodem

Zabarwiło niebo

mnogością

barw niewyobrażalnych

Oświetlając

niby bursztynem

niby ochrą

niby rubinem

drzewa, dachy, ściany domów…

Wypełniona kolorami

pożegnałam

przepiękny lanszaft

Po drodze do snu

życząc

Rybakowi – dobrych połowów

Kościołowi – trwania na wzgórzu,

A pani w sklepiku – dobrego wieczoru. ♦

Współpraca: E. Kawka-Drawert

© Zdjęcie tytułowe: E. Kawka-Drawert | Plaża Rewal

Dyskusja

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O Akcentach        Impressum        Facebook        Twitter
Copyright © Akcenty  •  Wszystkie prawa zastrzeżone
Berlin, 2004 - 2017 r.
Share This
"Akcenty" powołaliśmy do życia w 2004 roku jako miesięcznik społeczno-kulturalny. W tym samym roku powstał portal akcenty.de

Wszystkie artykuły publikujemy nieodpłatnie. Pragnących wesprzeć nas prosimy o datki - z nich pokrywamy m.in. koszty administracyjne i opłatę serwerów. Dziękujemy za pomoc. Wpłaty prosimy dokonać poprzez PayPal:

Paypal.me/AkcentyBerlin

Impressum:
"Akcenty" c/o Filip German
Herrfurthstr. 31
12049 Berlin

USt-IdNr:
DE235870007


Kontakt:

redakcja@akcenty.de
facebook
twitter